Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Psychiatria polityczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Psychiatria polityczna. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 czerwca 2010

Upał...

Upał daje się we znaki wszystkim. Gorąco siada ludziom na głowy i w połączeniu z temperaturą plenerowych imprez wyborczych o popuszczenie nietrudno. W Lublinie w zeszłą sobotę na placu Litewskim spotkały się dwie imprezy polityczne: "piknik rodzinny" zorganizowany przez Palikota i spotkanie z kandydatem Kaczyńskim. Niby nic, zwykła przepychanka między PO i PiS, ale przy okazji wyszło jak bardzo niektórym w naszym pięknym kraju polityka wspomagana temperaturą gotuje ludziom zwoje mózgowe. I to z obu stron.

Tutaj zwolenniczka PiS atakuje przeciwnika z PO drąc mu kartkę z agitacyjnym napisem. Z drugiej strony babka wrzeszczy co to by nie zrobiła Kaczyńskiemu jakby miała pałę.

A postronnemu obserwatorowi się przykro robi, że zamiast korzystać z pogody, pójść z rodziną na spacer, pojechać nad Zalew Zemborzycki, pójść na rower, ludzie wolą iść na wiec dwóch cymbałów i robić z siebie idiotów.

A tak apropos wyborów

Sors: http://moronail.net/img/5038_vote-cthulhu-because

piątek, 29 stycznia 2010

Politycznie... znowu...

A bo mi po przeczytaniu tego artykułu mózg wywinął fikołka prostując zwoje i powodując stan głębokiego zastanowienia nad sensem wszechświata.

Mówiąc krótko wpadłem w stan OMGWTFLOL inaczej zwany "kurwaco?"...

Niech ktoś mi, kretynowi z wypłaszczonym mózgiem wyjaśni, tak jak krowie na miedzy, co ma wspólnego picie bądź nie picie wódki przez Kazika Staszewskiego podczas strajku studenckiego w 1981 (za wiki) ze śledztwem KOMISJI HAZARDOWEJ???

Na błogosławione pulpety Latającego Potwora Spaghetti, w jakim my kraju żyjemy?