Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsłuchane na jamendo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsłuchane na jamendo. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 grudnia 2010

Podsłuchane na jamendo 10

Bardzo sympatyczna płyta, której utwory obecnie znajdują się w setce najczęściej słuchanych na jamendo. Spokojna, delikatna, "miękka". Jak określili twórcy: ambient celtic meditative. Nie wiem jak do medytacji, ale do posłuchania i uspokojenia skołatanych nerwów, moim zdaniem jak najbardziej. Niespecjalnie może oryginalna brzmieniowo, ale za to bardzo bardzo przyjemna.


zero-project - Celtic Dream





wtorek, 1 czerwca 2010

Podsłuchane na jamendo 9

Muzyka Adama Certamena Bownika kojarzy mi się bardziej z typem muzyki spokojnej, nastrojowej, kosmicznej. Album Ecosphere lubelskiego artysty z kręgu muzyki elektronicznej, jest inny, dynamiczny, mocniejszy, ale jednocześnie jak każdy jego album jest intrygujący brzmieniowo. Jednocześnie, można powiedzieć, że słychać w nim wypracowany w tak wielu poprzednich albumach styl, który powinien się spodobać wszystkim dotychczasowym fanom Adama.

wtorek, 4 maja 2010

Podsłuchane na jamendo 8

Odpaliłem dzisiaj od jakiegoś czasu nie używane Jamendo i po raz kolejny wpadłem z miejsca. Płyta Tunguska Chillout Grooves firmowana przez Tunguska Electronic Music Society. Nie wiem co takiego jest w otwierającym ją utworze “Le Petit Prince” Olega Sirenko, ale okazało się, że jest to jedna z tych kompozycji, które wywołują u mnie ciary na plecach. Drugi utwór również wibruje mi gdzieś pod czaszką powodując z jednej strony chęć dalszego słuchania, a z drugiej niecierpliwość, kiedy będzie kolejny, bo mam przeogromną nadzieję, że całość będzie trzymać równie wysoki poziom. Biorę się za słuchanie.

  
Profesjonalny katalog niezależnej muzyki

poniedziałek, 15 marca 2010

Podsłuchane na jamendo 7

 

Dzisiejszy artykuł w internetowym wydaniu “Wybiórczej” przypomniał mi, że czas znowu podpimpować jamendo.

Tym razem na tapetę trafia młoda, niemiecka artystka Julia Kotowski, znana pod pseudonimem “Entertainment for the Braindead”. Album "Hydrophobia” zawiera bardzo sympatyczne połączenie wokalu z robioną domowymi sposobami muzyką (jak pisze sama autorka, laptop, mikrofon USB i sypialnia rodziców). Efekt, nawet jeśli nie jest porównywalny z full profeska mega turbo studyjnymi nagraniami, to mimo wszystko warty przesłuchania.

  

poniedziałek, 8 lutego 2010

Podsłuchane na jamendo 6

Tym razem z powiadomień. Na jamendo pojawiły się nowe płyty moim zdaniem warte odsłuchania. Pierwsza to album nie linkowanego jeszcze przeze mnie tutaj Dietera Wernera pt. "Rtęć i limfa"

  


Poprzedni album "Sąd ostateczny" urzekł mnie bardzo świetną mieszanką etniczno-elektroniczną.

  


Druga nowość, to singiel linkowanego już tutaj zespołu Triplexity. Tym razem gitarowo, nostalgicznie.

  

wtorek, 5 stycznia 2010

Nujazzowo

Niedawno podczas dryfu po jamendo odkryłem taki to sobie nujazzowo - ambientowo - fusionowy albumik:



Nie rozwodząc się, zachwycił mnie tytułowy utwór "Between light and shadow", z przecudnym wokalem, a podczas pisania notki towarzyszy mi oszczędny, ale bardzo nastrojowy "Dream". Podsumowując: warte posłuchania.

wtorek, 24 listopada 2009

Podsłuchane na jamendo 4

Jak robić muzykę za prawie darmo? Ano tak:

  


Jak pisze sam autor:
Projekt ten jest owocem wysiłku jednej osoby - efiela, który wcielił się w rolę kompozytora, aranżatora, instrumentalisty, wokalisty i tekściarza. Ze względu na zupełny brak wsparcia finansowego album powstawał na prywatnym laptopie twórcy, a za główne narzędzie do nagrywania dźwięków i wokalu posłużył mikrofon dołączany gratis do kamerki internetowej.


Efekt? Już pierwsze dwa utwory robią w mózgownicy pstryk i człowiek po prostu chłonie muzykę, klimatyczną, gęstą, z naprawdę świetnym wokalem.

Oczywiście Draken może się ze mną nie zgodzić :)

czwartek, 1 października 2009

Po przerwie, podsłuchane na jamendo

Po przerwie napiszę po prostu, że nie chce mi się komentować niczego z wydarzeń bieżących, więc po prostu zapodam kolejną rzecz trafioną swobodnym driftem na jamendo.

Zespół PARADOX!, określający swoją muzykę tagami "rock hardrock alternative grunge guitar". Muzycznie zespół ciekawy, "Partyzant" ma ciekawy głos, choć pod względem tekstów bywa różnie. Teksty celują ambitne tony, ale czasem brzmi to trochę drętwo.

Dla przykładu album "Rockowania Pokojowe"

poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Podsłuchane na jamendo 2

Chyba trzeba zrobić z tego cykl :P

Tym razem znalezione przez Nivak :) Muzyka może nie jest jakaś wywalająca w kosmos, ale albumu "8-bit lagerfeuer" niemieckiego zespołu Pornophonique słucham już któryś raz i z przesłuchania na przesłuchanie podoba mi się coraz bardziej, a otwierająca album "Sad robot" w szczególności. Całość jest połączeniem rocka popu z brzmieniami i samplami ze starych gier. Moim skromnym bardzo bardzo sympatyczne, szczególnie jeśli pamięta sie stare brzęczące gierki z C-64 czy Atari.

Jak więc śpiewa Kai Richter:


Take me, hold me, show me
some bonus points
some golden coins
I need an extra life...


  


Kosmicznie wygląda to live. Jeden facet z gitarą, a drugi siedzi i klika w gameboya:



Przypomina trochę stare wykonanie przez Kraftwerka ich "Pocket Calculator", którego dokonali korzystając z zabawek takich jak Bee Gees Rythm Machine firmy Mattel, czy Stylophone'u.

Tak czy siak, Pornophonique znalazło się dzięki jamendo na moim dysku i ostatnio dość często leci.

sobota, 8 sierpnia 2009

Adam Certamen Bownik

Adam Certamen Bownik, lubelski twórca muzyki elektronicznej. Jego utwory są bardzo klasyczne. Słuchając tej muzyki nietrudno wyobrazić sobie, że skomponował ją na przykład Jean Michel Jarre czy Vangelis. Z wielości jego albumów dostępnych na jamendo trudno mi jest wybrać jakiś konkretny warty polecenia, bo wszystkie, które do tej pory odsłuchałem coś w sobie mają. Moim zdaniem muzyka naprawdę warta odsłuchania, a żeby ułatwić czytelnikom bloga oto album Perigeum:


Polecam.


edit://
A na dokładkę drugi lubelski artysta elektroniczny, który zresztą współpracował z Adamem Bownikiem. el_vis i album "moozg elektronowy":