Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka elektroniczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka elektroniczna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 maja 2010

Podsłuchane na jamendo 8

Odpaliłem dzisiaj od jakiegoś czasu nie używane Jamendo i po raz kolejny wpadłem z miejsca. Płyta Tunguska Chillout Grooves firmowana przez Tunguska Electronic Music Society. Nie wiem co takiego jest w otwierającym ją utworze “Le Petit Prince” Olega Sirenko, ale okazało się, że jest to jedna z tych kompozycji, które wywołują u mnie ciary na plecach. Drugi utwór również wibruje mi gdzieś pod czaszką powodując z jednej strony chęć dalszego słuchania, a z drugiej niecierpliwość, kiedy będzie kolejny, bo mam przeogromną nadzieję, że całość będzie trzymać równie wysoki poziom. Biorę się za słuchanie.

  
Profesjonalny katalog niezależnej muzyki

poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Podsłuchane na jamendo 2

Chyba trzeba zrobić z tego cykl :P

Tym razem znalezione przez Nivak :) Muzyka może nie jest jakaś wywalająca w kosmos, ale albumu "8-bit lagerfeuer" niemieckiego zespołu Pornophonique słucham już któryś raz i z przesłuchania na przesłuchanie podoba mi się coraz bardziej, a otwierająca album "Sad robot" w szczególności. Całość jest połączeniem rocka popu z brzmieniami i samplami ze starych gier. Moim skromnym bardzo bardzo sympatyczne, szczególnie jeśli pamięta sie stare brzęczące gierki z C-64 czy Atari.

Jak więc śpiewa Kai Richter:


Take me, hold me, show me
some bonus points
some golden coins
I need an extra life...


  


Kosmicznie wygląda to live. Jeden facet z gitarą, a drugi siedzi i klika w gameboya:



Przypomina trochę stare wykonanie przez Kraftwerka ich "Pocket Calculator", którego dokonali korzystając z zabawek takich jak Bee Gees Rythm Machine firmy Mattel, czy Stylophone'u.

Tak czy siak, Pornophonique znalazło się dzięki jamendo na moim dysku i ostatnio dość często leci.

piątek, 21 sierpnia 2009

Musix GNU+Linux

Szperając dzisiaj w poszukiwaniu brzmień dla zynaddsubfx, trafiłem przypadkiem na stronę, która reklamowała dość ciekawą dystrybucję linuxową, a mianowicie Musix.

W skrócie Musix to dystrybucja multimedialna (bazowana zdaje się na Knoppixie), zawierająca przede wszystkim sporo softu muzycznego. Przy okazji wszystko dostępne jako live CD/DVD, czyli można powalczyć bez instalowania. Myślę, że w weekend sobie zaciągnę DVD i popróbuję. Szczególnie interesuje mnie stabilność aplikacji połączonych Jackiem, który w moim distro, nie wiedzieć czemu, ma przykrą tendencję do wykładania się w najmniej odpowiednich momentach.

Może wreszcie uda mi się pokończyć porozgrzebywane "utwory"?

sobota, 8 sierpnia 2009

Adam Certamen Bownik

Adam Certamen Bownik, lubelski twórca muzyki elektronicznej. Jego utwory są bardzo klasyczne. Słuchając tej muzyki nietrudno wyobrazić sobie, że skomponował ją na przykład Jean Michel Jarre czy Vangelis. Z wielości jego albumów dostępnych na jamendo trudno mi jest wybrać jakiś konkretny warty polecenia, bo wszystkie, które do tej pory odsłuchałem coś w sobie mają. Moim zdaniem muzyka naprawdę warta odsłuchania, a żeby ułatwić czytelnikom bloga oto album Perigeum:


Polecam.


edit://
A na dokładkę drugi lubelski artysta elektroniczny, który zresztą współpracował z Adamem Bownikiem. el_vis i album "moozg elektronowy":